środa, 22 lutego 2012

at the begginin'


Cześć, na tym fbl będę przedstawiać się jako Ms Malik, w celu zachowania prywatności ;) Na zdjęciach również nie będę "królować", gdyż Bóg mnie wyśmienitą urodą nie obdarzył, a nie chcę zniechęcać Was do zaglądania tutaj. Dzisiaj pierwsza notka, nie wiem czy komukolwiek się spodoba, lecz mam nadzieję, że tak będzie. Szczerze mówiąc długo zastanawiałam się czy powrócić na fbl, czy nie. W pamięci mam zapisane dwa photoblogi, które niezbyt ciekawie wspominam poprzez napływającą w moją stronę falę niezdrowej krytyki. Tak naprawdę powróciłam do blogowania dzięki jednemu znanemu bloggerowi. Nie będę pisać o kim mowa z szacunku do tej osoby, gdyż nie chcę, żeby ta osoba myślała, że wykorzystuję jej sławę w celu zareklamowania własnego fbl. Tak więc jak widzicie - wszystko jest tutaj bardzo tajemnicze gdyż szanuję swoją i innych prywatność ;)

Na tym blogu będę opisywała to co czuję i myślę na dany temat. Jeśli oczywiście chcecie mi podsunąć jakiś pomysł na notki - piszcie śmiało w komentarzach ;) Postaram się Was niczym tu nie zanudzić i pisać na poziomie. Nauczę się unikać przekleństw, które ostatnio stały się moim największym nałogiem tylko z tego względu, że darzę Was szacunkiem - kimkolwiek jesteście. Mogłabym teraz napisać, że oczekuję od Was tego samego, jednak życie jest tak dziwnie skonstruowane, że trzeba nauczyć się żyć na przekór przekonaniu 'szacunek wynagradzam szacunkiem'. Niestety. Ale nie chcę Was już dalej zanudzać, dojdę już do tematu.

A więc dzisiejszym ważnym tematem, którego chciałam się podjąć jest przejmowanie się zdaniem innych ludzi. Tak naprawdę to był główny powód mojego dzisiejszego dylematu dotyczącego powrotu do blogowania. Wpisałam w wyszukiwarce google "jak przestać przejmować się zdaniem innych ludzi?" - gdyż jest to jedna z moich największych wad. I ku mojemu zdziwieniu znalazłam bardzo ciekawe psychologiczne forum na którym jakaś osoba poruszyła ten problem. Został on na dole dokładnie opisany przez jednego z psychologów. Chciałabym opisać Wam mniej więcej to co przeczytałam w prostszy sposób. Jednak na początku zadajmy sobie pytanie czy warto? Czy warto się tym przejmować? Większość z Was pewnie odpowie NIE, jednak jestem pewna, że co najmniej 1/2 z tych osób i tak się tym przejmuje. Lecz nie wstydźmy się tego - przyznajmy to. Ja mogę szczerze powiedzieć - jest to dla mnie bardzo ważne, co inni ludzie mają na mój temat do powiedzenia, mogę to wręcz nazwać chorobą. Jednak tak naprawdę trzeba z tym walczyć. To jest poważny problem, nie wstydźmy się o nim mówić. Jeśli ktoś ma możliwość może się wybrać z tym do psychologa (jednak w kolejce do niego można czekać wieki, doskonale to znam...), ale jeśli ktoś nie ma takiej możliwości lub się wstydzi może przeczytać to co mam do napisania. Na tym ciekawym forum wyczytałam, że tak naprawdę, jeśli ktoś nas obrazi to my weźmiemy to do siebie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy w to w jakimś stopniu uwierzymy. I tutaj rada - jeśli ktoś kiedykolwiek nas obrazi powtarzajmy sobie w głowie, że to nie prawda tak długo dopóki w to nie uwierzymy. Spróbujcie również wstawać rano z pozytywnym nastawieniem do życia, gdyż to co myślimy na wielki pływ na pracę naszego mózgu i nasze emocje. Gdy ktoś nas obrazi policzmy do dziesięciu - nie wybuchajmy agresją (w innej notce również opiszę zjawisko agresji, gdyż to mój kolejny wielki problem i dużo mogłabym o tym napisać) i nie odwzajemniajmy się tym samym, bo to jest głupie. Szczerze mówiąc - to bardzo pomaga. Od jutra zacznę stosować ten sposób i opiszę Wam już niedługo moje postępy w tym kierunku. ;)

Jeśli macie jakieś uwagi co od mojego stylu pisania, uważacie, że piszę za długo, nudno, niezrozumiale lub dobrze - napiszcie mi o tym! Na pewno wszystko dokładnie przeanalizuję i będę się starać pisać jak najlepiej dla Was. I dziękuję bardzo za przeczytanie tego co miałam do napisania. ;) Zachęcam Was do pisania w komentarzach podpowiedzi do kolejnych tematów, które mam poruszyć. Jeszcze raz dziękuję za przeczytanie i mówię dobranoc ;)

Jeśli macie jakieś pytania możecie śmiało pytać -> FORMSPRING

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz